O tym kim jest petsitter i co to jest house sitting dowiedziałem się rok temu, gdy spotkałem Mari. Opowiadała o swojej podróży po Australii i o tym, jak pod nieobecność właścicieli mieszkała za darmo w zamian za opiekę nad domem i zwierzakami. Zazwyczaj przez kilka tygodni, ale czasami zdarza się, że właściciel szuka opiekuna nawet na rok. Gdzie szukać takich okazji ?

 

Kim jest petsitter?

Petsitter to opiekun do zwierząt. Czasami opieka ogranicza się do wyprowadzania psa na spacer, a czasem do zabrania do siebie psa lub kota na czas wyjazdu właściciela lub wręcz zamieszkanie w jego domu. Usługi opieki nad zwierzętami stają się coraz bardziej popularne również i w Polsce, a wyprowadzanie psów staje się wręcz dla wielu sposobem na uzupełnienie domowego budżetu.

 

O nowym w Polsce portalu, łączącym właścicieli z potencjalnymi opiekunami pisałem tutaj.

 

Co to jest house sitting?

House sitting to opieka nad domem, którego właściciele musieli wyjechać. Często łączy się też z opieką nad pozostawionymi w domu zwierzętami: psem, kotem, a czasem koniem. Zazwyczaj właściciele szukają opiekunów na kilka tygodni i w zamian za możliwość mieszkania w domu oczekują od opiekuna drobnych prac konserwacyjnych, nakarmienia zwierzaka czy wyjścia na spacer z psem. Niektórzy dorzucają nawet kieszonkowe czy wręcz pensje, szczególnie gdy obowiązków jest więcej.

Bywa, że dom, którym trzeba się opiekować to niewielka chatka położona na całkowitym odludziu, lecz zdarza się, że zamieszkać można w luksusowej willi z basenem. Czasem nawet na rok, bo i takie oferty znalazłem przeglądając jeden z portali dedykowany potencjalnym opiekunom i właścicielom szukającym opieki nad domem czy zwierzakiem.

opieka nad psem

Co to jest house sitting ? To opieka nad domem pod nieobecność właścicieli. W zamian za dach nad głową i czasami dodatkowe wynagrodzenie opiekun zobowiązuje się doglądać dobytku i wykonywać drobne prace. Czasami house sitting wiąże się też z opieką nad pozostawionym w domu psem lub kotem …

 

Gdzie szukać okazji ?

Portali, które łączą właścicieli domów z opiekunami jest coraz więcej. Mari podczas podróży po Australii korzystała z Happy House Sitters i Aussie House Sitters.

Nie tak dawno pisałem o zbudowanym trochę na wzór airbnb portalu Flats for Pets, , który kilka miesięcy temu zainaugurował swoją działalność w Polsce. Przeznaczony jest on głównie dla osób szukających kogoś, kto za odpowiednim wynagrodzeniem podejmie się opieki nad zwierzakiem na określony czas lub wyprowadzania psa na spacer.

 

O tym co to jest airbnb, co mi się w nim nie podoba i dlaczego wciąż z niego korzystam przeczytasz w tym miejscu)

 

Inne popularne strony, w których właściciele wystawiają domy potrzebujące opiekuna to: Nomador, Mind my House czy Trusted Housesitters.

 

Ile to kosztuje ?

Wiele serwisów umożliwia darmową rejestrację i pobiera prowizję w momencie gdy właściciel znajdzie w ten sposób opiekuna domu lub petsitters otrzyma zlecenie na opiekę nad psem, kotem czy złotą rybką.

Część portali udostępnia swoją bazę bezpłatnie ale udostępnia kontakty do właścicieli dopiero po wykupieniu abonamentu kosztującego zazwyczaj od 20 do 90 dolarów rocznie.

petsitters

Pieszczochy ;-)

 

Jak to działa i czy warto ?

Żaden ze mnie petsitter i nie miałem jeszcze okazji by osobiście sprawdzić jak działa house sitting, poprosiłem więc Mari o kilka słów na temat swoich doświadczeń z Australii.

 

1. Powiedz jak działają takie serwisy w praktyce ?

W tych, z których korzystałam w trakcie podróży po Australii, portal dzieli się na 2 platformy:

  • – część przeznaczoną dla opiekunów (sitter)
  • – część dla „domów” (house sit) czyli dla osób, które szukają opiekunów do swojego domu.

Sitter tworzy swój profil czyli opisuje swoją osobę lub osoby, bo można zgłaszać się jako para czy wręcz cała rodzina. Podaje jakimi zwierzętami może się opiekować, w jakim regionie oraz w jakich datach jest dostępny. Warto uzupełnić profil o referencje czy doświadczenie w opiece nad zwierzętami bo właściciele bardzo często zwracają na to uwagę.

House Sit zamieszcza ogłoszenie. Wpisuje na kiedy potrzebuje opieki, gdzie znajduje się dom, jakimi zwierzakami trzeba będzie się opiekować i jakie są jego oczekiwania

House Sit może szukać wśród bazy sitterów, a sitter może przeglądać oferty domów i aplikować bezpośrednio do właścicieli, po tym jak wykupi miesięczny lub roczny abonament.

 

2. Jak długo i gdzie mieszkałaś i jakimi zwierzakami się opiekowałaś ? Co należało do Twoich obowiązków, a co miałaś w zamian ?

Łącznie korzystałam z portali przez rok, zmieniając domy średnio co 2 – 4 tygodnie. Na początku wysyłałam swoje zgłoszenia do poszczególnych właścicieli, a później miałam już swoją stałą bazę domów, więc mieszkałam kilka razy w tych samych.

Opiekowałam się głównie psami i kotami, a do obowiązków należały głównie: spacery, karmienie, dbanie o zwierzaka, podlewanie ogrodu, zbieranie poczty i ogólne utrzymanie porządku. W zamian miałam dom do swojej dyspozycji i nie ponosiłam żadnych opłat z tytułu jego użytkowania.

 

3. Czy warto korzystać z takich portali i na co trzeba uważać z perspektywy Twoich doświadczeń ?

Zdecydowanie warto, szczególnie patrząc z pozycji osoby dużo podróżującej. Dostajesz za darmo dach nad głową, a przy tym możesz spotkać niezwykłych ludzi, zobaczyć jak naprawdę żyje się w odwiedzanych krajach i choć przez chwilę spróbować żyć tak jak oni. Mieszkając dłużej w jednym miejscu można dokładniej poznać okolicę, zaprzyjaźnić się z sąsiadami. A dodatkowo opieka nad zwierzakami daje to, że codziennie możesz tulić się do jakiegoś futrzaka ;-)

Na szczęście nie mieliśmy żadnych nieprzyjemnych zdarzeń.