– Jak nazywa się kobieta sprzedająca swoje ciało za pieniądze ?
– Kobieta wyzwolona …
Parafrazując słynny dialog W. Cejrowskiego z „celebrytką z jacuzzi” można by zapytać:
– Jak nazwać państwo lub polityka, który za pieniądze jest gotów na pakt diabłem ?
– A to już zależy za ile i jakie państwo, i w ogóle to kto pyta … ?

Konflikt Izrael –  Iran

Kilka tygodni temu wróciłem z Iranu i wszyscy dookoła pytają mnie:

– To jak było ?

Na odpowiedź, że super i chętnie bym tam wrócił robią wielkie oczy.

– A co ze snajperami ? Widziałeś terrorystów ?

No tak. To Iran stanowi przecież w tej chwili podobno największe zagrożenie dla świata i nieustannie dąży do wojny ze wszystkimi. Szczególnie z „miłującym pokój Izraelem”. Taki czarno – biały scenariusz dominuje w obrazach przemycanych przez większość mediów. A gdyby przyjrzeć się temu co piszą media bliżej ?

Iran:

– … Iran wstrzymał rozbudowę potencjału wzbogacania uranu, wpuścił inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej i wg inspektorów MAEA nie ma materiału na budowę broni atomowej

 

Izrael:

– … Izrael rozbudowuje potencjał nuklearny i według obserwatorów ma już od 100 do 200 głowic nuklearnych, nikt natomiast nie wie ile dokładnie bo „pokojowo i anty atomowo” nastawiony Izrael nie wpuszcza inspektorów na teren ośrodka w Dimonie

 

– …Wojsko nie ukrywa, że są to przygotowania do ewentualnego uderzenia na instalacje nuklearne Iranu, o czym spekuluje się od wielu miesięcy.

 

– … Państwo żydowskie w żadnym momencie nie zrezygnowało z siłowego rozprawienia się z Iranem

 

– … Izrael „rwie się do walki”…izraelski premier powiedział przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ, że jego kraj gotów jest sam przeciwstawić się Iranowi… – to tylko kilka ostatnich nagłówków informacyjnych

 

Iran:

– Nasz kraj „nie stanowi zagrożenia dla świata i regionu” i jest gotowy na szybkie negocjacje ws. nuklearnych – odpowiada „wojowniczo” prezydent Iranu Hasan Rowhani podczas spotkania Zgromadzenia Ogólnego ONZ

 

Polityka ? Irańskie sztuczki ? Być może. Natomiast w ostatnich tygodniach czy nawet miesiącach retorykę nienawiści słychać zdecydowanie częściej ze strony Izraela i jego przywódców.

 

Izrael wyzwolony – polityczna prostytucja na Bliskim Wschodzie

„Pokojowo nastawiony Izrael” do spółki z demokratycznymi i praworządnymi Stanami Zjednoczonymi boją się, że Iran zdobędzie broń atomową więc wspierają Arabie Saudyjską.

To kolejny, po Izraelu miłośnik pokoju na świecie. „Lider demokracji, praworządności i przestrzegania praw człowieka”. Tyle tylko, że w tym NIBY RAJU kobiety nie mogą wyjść same z domu, nie mogą prowadzić samochodu, a za zdjęcie koszulki po meczu można trafić do pierdla na kilkanaście długich lat. O 2 tysiącach batów nie wspominając.

Normalnie praworządność panie i demokracja pełną gębą. Chyba się tam przeprowadzę. Chociaż mam lepszy pomysł. Przeprowadzić się powinien John Kerry i Barack Obama wielcy orędownicy „demokratycznej Arabii Saudyjskiej”. Najlepiej po operacji zmiany płci, jako kobiety …

Kolejne newsy na temat broni jądrowej nie dotyczą o dziwo Iranu.

– … Arabia Saudyjska może w każdej chwili „zamówić” broń nuklearną z Pakistanu – twierdzi BBC

– … saudyjskie wyrzutnie są skierowane w stronę Izraela i Iranu – donoszą kolejne media

Zarzuty mocne i mówiąc szczerze, osobiście  bardziej martwi mnie fakt potencjalnego posiadania broni nuklearnej  przez Arabie Saudyjską w tej chwili  niż bliżej nie sprecyzowane zagrożenie ze strony Iranu. Tym bardziej, że irańska broń jądrowa przypomina na razie iracką broń chemiczną. Wg amerykańskiego wywiadu były jej tony, tylko, że nikt później jej nie znalazł …

Natomiast fakt wycelowania rakiet dalekiego zasięgu we własny kraj przez wrogie od lat państwo, jakoś nie przeszkadza Izraelskim politykom. Co więcej. Arabia Saudyjska staje się przyjacielem i sojusznikiem Izraela w regionie.

– Izrael i Arabia Saudyjska razem planują uderzenie na Iran – twierdzi „The Sunday Times”

 

Izrael ? Ramie w ramię z Arabią Saudyjską ?  Zgubiliście się ? Ja też.

 

Komu zależy na wojnie z IRANEM ?

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi zazwyczaj o pieniądze i wpływy w regionie.

Ciężko mi wyobrazić sobie, że Izrael tak straszliwie obawia się Iranu by nie zwracać uwagi na rakiety wymierzone w siebie przez państwo, które oficjalnie domaga się zwrotu przez Izrael ziem zabranych Palestyńczykom i nie utrzymuje z nim oficjalnych stosunków dyplomatycznych. Tym bardziej, że Arabia Saudyjska w przeciwieństwie do Iranu broń jądrową może mieć podobno w każdej chwili.

Ale Arabia Saudyjska jest sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, które posłuszeństwo i sojuszników kupują sobie jak rolnik prosiaka na niedzielnym targowisku. Wszystko ma swoją cenę. Również w polityce.

 

Cena pokoju na Bliskim Wschodzie

Za ile zatem można kupić sojusz na bliskim wschodzie ?

– Izrael, Arabia Saudyjska i ZEA otrzymają od USA nowoczesną broń – donosi PAP
– Jak podał wcześniej dziennik „New York Times”, w grę wchodzi broń łącznej wartości 10 mld dolarów, która pomoże wszystkim trzem krajom stawić czoło zagrożeniu ze stron Iranu.

Spora sumka. Jest się o co bić i jak się okazuje za 10 miliardów dolarów nawet Izrael jest w stanie podpisać cyrograf lub wejść w sojusz z diabłem.

 

To tylko polityka …

Więc jeśli kolejny raz usłyszycie w telewizji, że w Egipcie jest strasznie niebezpiecznie, Iran stanowi zagrożenie dla pokoju na świecie, a wszyscy bez wyjątku Palestyńczycy to terroryści to nie „łykajcie” tego bezkrytycznie. Zastanówcie się przez chwilę, kto i po co to napisał ?

Kto może mieć w tym interes, a komu zależy żebyście tak myśleli ? Bo tam gdzie nie za bardzo wiadomo o co chodzi, to chodzi zazwyczaj o grubą kasę. Za 10 miliardów dolarów nawet Izrael jest w stanie „dogadać” się z odwiecznym wrogiem, a USA przymknąć oko na islamski reżim i ewidentne naruszanie wszelkich praw przez Arabie Saudyjską. To tylko i aż POLITYKA.

A im mniej my będziemy myśleli samodzielnie, tym łatwiej będzie politykom, dziennikarzom i specom od marketingu kreować alternatywną rzeczywistość …